Sezon 2020

Co daje znajomość SAT – daje możliwość oszacowania możliwości cieplnych danego miejsca. Czyli np. jeżeli średni SAT dla tego miejsca będzie 2500, to oznacza że odmiany które dojrzewają poniżej tej wartości będą dojrzewać tu bez problemu.Po odmianach które dojrzewały mi w ostaniach latach właśnie szacowałem na SAT2500 teraz to zamierzam zweryfikować. Mam parę odmian które dojrzewają przy SAT 2800 – Alden, Festive, liczę się z tym że nie każdego roku owoce będą z nich doskonałe, ale dzięki temu że mam trochę też późniejszych odmian, będę mógł podjadać winogrona w latach ciepłego października. Z ciekawostek w 2018r. Alden dojrzał doskonale, więc z pewnością był to wyjątkowy rok z SAT’em blisko 3000.
SAT liczymy tak: od początku wegetacji (najczęściej od początku kwietnia) bierzemy najniższą temperaturę i najwyższą temperaturę dnia. Liczymy wg. wzoru średnią (t.min. + t.max.)/2 – zliczamy temperatury tylko powyżej 10 st.C !
12.04.2020. Winorośle ruszają, część płacze, część zgubiła skorupę i jest już w fazie BBCH 03-05 – czyli wełnistego pąka
3 maj – na polu nadal głównie wełnisty pąk, ale zaskakująco przy wschodniej ścianie wszystko ruszyło ostro do przodu. Zaciszne miejsce, osłonięte od zachodniego – jeszcze zimnego wiatru, no słoneczko od pierwszych promieni poranka.

W szklarni winorośle trochę bardziej wyrywne BBCH 14

18.05.202015 maja przeszedł przymrozek około -1 st. C. Przykryte zostały tylko młodziaki doniczkami, reszta odkryta. Wydaje się że wszystko jest OK, oprócz 2 krzaków Ronda. Na krawędziach liści miał kryształki lodu. Po 3 dniach jeszcze nie usechł ale widać że przemarzł. Zewnętrzne liście przyschnięte, środek zielony. Jeszcze daję im szansę.

W polu przodownik wygląda tak:

no i szklarnia – Nadjeżda AZOS wymiata:

26.05.2020. Przemarznięte Rondo walczy nadal, może nie będzie potrzeby startu z paków zapasowych. Winnica powoli rozpędza się i wychodzi na to że jest wszystko dobrze. Problemem na ten moment jest tylko brak startu paków w niektórych nowych sadzonkach i części moich ukorzenionych rok temu. Były zabezpieczone i mrozy nie wielkie więc daję im jeszcze szansę. W sumie z 10 młodziaków – dziwne by było że aż tyle by padło. No chyba że przez suszę …. Z drugiej strony dopiero pojawiły się noce z temperaturą powyżej +5 st., do tych czas oscylowały w okolicy 0 st.C. To za mało by ubić uśpione pąki ale wystarczające żeby nie chciało im się budzić.
15.06.2020Po słabym starcie wszystko nadrabia zaległości – jest ciepło i wilgotno – dużo pada. Mam nadzieję że nie pojawią się mączniaki. Część uśpionych młodziaków budzi się – została 5 spóźnialskich – w tym 2 ze szkółki.W polu przoduje nieznana odmiana – co dziwne na ścianie wschodniej – czyli z umiarkowanym nasłonecznieniem. Ładnie prezentuje się też Bianca:

Kwiatostany są w większości już luźne jak na foto poniżej, jedynie jak zwykle Leon Millot wyprzedził wszystkich i już jest po kwitnieniu, Alden 20% rozwiniętych pąków BBCH 62.

W tym roku postanowiłem spróbować szczepienia winorośli. Mam 5 fałszywych odmian ze szkółki Twoje Ogrody – w większości pójdą jako podkładki.

Jako pierwszy będzie Prim – mam już jednego Prima i chcę coś innego w jego miejsce. Wybór padł na Arkadię – wysoko ocenianą na forum. Obydwie maja wspólnego przodka SV12-375. Szczepiłem metodą drewno w zielone. Sztobry od jesieni w lodówce w wilgotnym ręczniku. Na 24 godziny przed operacją poddane namaczaniu w wodzie. Pierwsza próba metodą przez stosowanie z nacięciem. Zielone okazało się trochę za miękkie do tej metody, dlatego parę dni później kolejne 2 zaszczepiłem tradycyjnie na klin.
szczep nr 3: Po tygodniu nadal nie okazuje aktywności – stosowanie z nacięciem jednak tak jak myślałem jest tu nie idealne.szczep nr 2: Po 3 dniach nic się nie dziejeszczep nr 1: Po przycięciu jak wszystkie ok. 2 cm od góry obwicie płacze, czyli połączenie jest dobre, przewodzi też dobrze, na razie po 3 dniach pak nadal śpi. Mam nadzieję że pąki są żywe – drewno miało zielone w środku.
17.06.2020 – tym razem się nie udało. Nawałnica – wiatr kładący młode drzewka + grad ponad 2cm, wykosiła część latorośli, wyłamało około 1/3 koronek (przeważnie na linii drutu), wypadło trochę gron, posiekało liście
.21.08.2020 Trochę zaległości 😉 Nadjeżda AZOS już od 2 tygodni podjadana, bardzo smaczna odmiana!! Oczywiście szklarnia. Ostatnie grono:

Z pozostałych – podskubywać można już Izę Zaliwską – osy też o tym niestety już wiedzą, musiałem pułapki powieszać, za tydzień będzie już dojrzała. Dochodzą powoli odmiany: Leon Millot (jak co roku pierwsza z winnych), Krasotka, Kordianka, Venus, zaczynają wybarwiać: Regina, Rumba, Rondo, Regent, Swenson Red (coś mały tym roku), Canadice, Fredonia, reszta niestety daleko w tyle.
Leon Millot Krasotka
no i po sezonie ..15.10.2020 – weszliśmy w falę intensywnych opadów i temperatur w dzień w okolicy 10st. Trzeba tylko liczyć na to że spóźnialskie odmiany dogonią z drewnieniem łozy pozostałe.
Rok z tych marnych niestety, susza, nawałnice z gradem, kiedy potrzebna była już susza na dojrzewanie to dla odmiany lało.Oczywiście trochę owoców było. Na plus pierwsze owocowanie Izy Zaliwskiej – jedna z pierwszych dojrzałych na zewnątrz i w miarę smaczna. Niestety ten rok zostawi jeszcze jedne wspomnienie – osy (na forum okazały się plagą w całej Polsce) , co „dochodziło” atakowane było przez owady. Często trzeba było zrywać na wpół dojrzałe żeby przed nimi zdążyć. Nauczka na przyszły rok. W czerwcu wyłapać w pułapki osy-matki by nie założyły w pobliżu gniazd. A potem dojrzewające chyba w woreczki, bo innej szansy na dobre dojrzenie nie ma.
Inga rozczarowanie – miąsz jakiś ziarnisty i bardzo słodki ale pusty w smaku.Krasotka – masakrycznie pękała po deszczach + owady i zjedzone przez ludzi tylko około 10% owoców. Kordianka – słodka, pusta w smaku.Prim i Regina – zjedzone w większości przez osy. Seneca, Wostorg, i Czekoladowa – 3 rok i nadal brak owocówCanadice, Fredonia, Venus, Swenson Red – w normie, chociaż ten ostatni nie trafił w pogodę – trochę drobny i zjadliwy w październiku – chociaż on nie dał się osom ;)Rumba – poraził ją mączniak i szara pleśń, musiałem walczyć o te kilka owoców, na pewno smaczniejsze od Ingi.W szklarni Nadjeżda AZOS – spisała się na 5. Fajnie dojrzała (pierwsze owocowanie), smaczna, pięknie zdrewniała i bez chorób.

Przerobowe – Leon Millot, Regent, Rondo – poszło w mixie na wino – wyszło 5l. LM i Rondo ponad 22brix, Regent ~18bx.Pierwsze wino na razie na minus – zalatuje octem 😉 Po zmieszaniu fajny cukier – 21bx, niestety kwasu też dużo – głównie przez Regenta.
Seyval Blanc + Bianca – coś zjadło – nie wiem co, codziennie znikało po kilka gron. Ludzi tam wtedy nie było (chyba). Pozostał Hibernal – już bursztynowy ale czekam aż deszcz przestanie padać.

Oszukane odmiany ze szkółki twoje ogrody – na 6 sadzonek wszystkie są oszukane – KUPUJCIE TYLKO ZE SPRAWDZONYCH MIEJSC!!! – 2 odmiany Regent i Agat D. okazały się tą samą Isabellą. Wszystkie 6 do przeszczepu, jak się nie przyjmą – szpadel. Najgorszy jest fakt że to 3 rok – pierwszy owoc i jak to zareklamować? Takie szkółki o tym wiedzą 10 odmian można sprzedać jak 100 😉 tylko szkoda nerwów kupujących a i jabłoń Gloster nie jest Glosterem …. 🙁 tak że to nie tylko winorośli dotyczy.
Rok 2020 – niestety słaby, kilka rzeczy do poprawy. Zastanawiam się nad siatką przeciw gradową. Grad zabrał mi około 1/3 zbiorów. Do poprawy rusztowania. Trzeci rok kołków świerkowych i silny wiatr wyłamał 2 szt. Chyba przejdę na brzydki beton.Pod względem ciepłoty nie było źle SAT pomierzony przekroczył 2500 – więc większość powinna dojrzeć, tyle tylko że ciepło to nie wszystko, najwięcej popsuły opady deszczu.
A wracając do wina, jednak czerwone jest OK. Zapach octu zniknął i po przelewaniu na cichą zaskoczył mnie wyjątkowym smakiem ! Jak się nie zepsuje to będzie dobre wino. Z powodu „znikniecia” Bianki i Seyvala – mam potencjalnego winowajcę (szczur wędrowny) – wyszło 3l odmianowego Hibernala – bx18,5 – musiałem niestety trochę dosłodzić cukrem.













