10.01.2022 Pilarka taśmowa

To następny projekt bardziej zaawansowanej maszyny. W tej chwili posiadam samoróbkę pilarkę stołową, którą nieustanie modernizuję i wiertarkę pionową oraz fabryczną strugarkę (tej maszyny bałem się zbudować samodzielnie 😉 Ostatnio podglądałem innych konstruktorów amatorów i zainspirowany pracami Matthiasa Wandel’a postanowiłem nieco rozbudować swoja stolarnię.

Dużo się działo przy okazji w stolarni. Wyjechały regały – poszło wszystko na wiszące półki (zrobiło się dużo miejsca). Jestem w trakcie organizacji stołu montażowego – na foto. I zmajstrowałem komodę – 12 szuflad głębokości 60cm. Jest też ścianka montażowa – na razie zastanawiam się nad jej organizacją 😉

Pilarka taśmowa pozwala na szerokie precyzyjne ciecia drewna, niezastąpiona jest też przy cięciu skomplikowanych kształtów. Wykonana będzie jak zazwyczaj u mnie z tego co mam pod ręką (stare ramy okienne, końcówki przycięte z więźby dachowej itp. gdzieniegdzie widać dziurę po gwoździu, ale drewno zdrowe, a z ramy to bardzo zdrowe – niby sosna a ciężka jak buk (podobno to z starodrzewia) Wymiar na który się zdecydowałem to 40cm koła napędowe i taśma 2680mm. Projekt podobny do innych w sieci, ale tutaj nie ma dużego pola do popisu, musi być sztywna rama która będzie trzymała odległość miedzy osiami kół.

Rysunek na potrzeby własne, głównie żeby złapać wymiary i proporcje.

Rama będzie sklejona z dwóch belek 60×120, co da w sumie ramę o przekroju 120×120 mm. Łączenia planuje na wpusty palcowe.

Zaczynam od kół, bo to najważniejszy element całej maszyny. Postanowiłem zaszaleć i nie robić tego ze sklejki tylko złożyć koła całkowicie z drewna. Znowu dam popalić frezarce CNC 😉 Piasta będzie z drewna jabłoni, bo akurat tylko takie twarde drewno posiadam, a mocowanie łożysk wolę by było sztywne.

Jeszcze 5 klepek też z CNC, oraz szprychy i można szykować się do składania.

No to składam koło. Zimno wygoniło mnie ze stolarni (+2stC), przeniosłem się do piwnicy. Może i trochę ciasno ale za to ciepło.

Jeszcze tylko osadzenie łożysk:

Czas zabrać się za ramę. Szybka selekcja posiadanych zasobów i ciecie / struganie.

Pionowa belka klei się z dwóch połówek ramy okiennej, a w miedzy czasie powstaje górne ramię piły.

1.02.2022 Belki łączę na łączenie palcowe, przycinam na pile ile da radę (80mm), a reszta ręcznie do 120mm. Wyszło prawie dobrze. Cięcie na pile tarczowej tak dużych i szerokich gniazd to ryzyko. Wystarczy że piła trafi na twardszy kawałek i wejdzie w delikatne wibracje i już mamy szersze gniazdo 😉

Dwa dni po sklejeniu stanąłem na końcu ramienia i rama nawet nie drgnęła (75 kg) jest sztywno i pewnie, chyba zrezygnuje ze wzmocnień w narożnikach. Toż to belki po 120 mm szerokości. Nogi ramy wklejam na czopy.

No to rzut oka na całość:

Prezentuje się ciekawie jak na drewno z odzysku, na pewno ciężko … ale dzięki temu będzie stabilnie

Powrót do kół. Osadzenie dodatkowego pierścienia na pasek klinowy. Wyważenie, toczenie. Jest ciekawie i trochę niepewnie – niektóre rzeczy robię po raz pierwszy

… tu będzie więcej z tego etapu, muszę przygotować foto wideo …

Budowa mechanizmu napinającego. Miała być na wpusty ale chciałem przyspieszyć z budową więc jest na klej i wkręty … tym razem wideo – nie pstryknęło mi się zdjęcia

Prowadzenie brzeszczotu – jest prosto 3 łożyska na stronę, może i hałasują przy pracy ale jest za to pewniej (można mocniej docisnąć a brzeszczot idzie pewnie bez wężykowania)

Górne prowadzenie z osłoną:

Zostało całość zabudować i wstawić stół roboczy:

Pilarka teoretycznie skończona – już jej używam, zostało tylko podmienić silnik 300W (1F) na 500W (3F) – przy obecnym silniku jest trochę hardkorowo, bo wychodzi mi ruch brzeszczotu 27m/sek (musiałem dętkę zszywkami przybić do kół bo łapała powietrza – siła odśrodkowa próbowała wypchnąć na zewnątrz 😉 a na 16″ koła dałem 12″ dętki więc ledwo ją naciągnąłem. Przełożenie jest i tak 1:10 i ciężko byłoby tu jeszcze coś wykombinować. Silnik daje 13 000obr/min. Moment obrotowy może i niezły ale moc daje znać o sobie. Twardy i grubszy materiał skutecznie wyhamowuje silnik, aczkolwiek bez pośpiechu daje radę. Natomiast silnik trójfazowy 500W daje lepszego kopa ale jest zjazd z prędkością taśmy piły do około 10m/sek. (Silnik ma 1440obr/min – przełożenie 1:3)

Podsumowując, jest trochę bezpieczniej – mniejsze siły odśrodkowe, a 10m/sek z większą mocą daje nie gorszą pracę pracę jak 27m/sek z zadyszką.

Niedługo postaram się wrzucić tu film z całością powstawania maszyny. Jestem na półmetku montażu filmu i przekroczyłem 30min – trzeba pociąć jeszcze bardziej i pewnie trzeba będzie podzielić na odcinki.

Poniżej 1 część filmu z budowy obejmująca budowę kół i ramy.

Druga część – ostatnia – gotowa piła:


Modyfikacje 2024

Po kilku ciężkich cięciach górne łożyska poluzowały się w drewnianej piaście. Postanowiłem to zmodernizować. Łożyska poszły w metalową tuleję a dopiero tuleja została wklejona w piastę. Jest duuuuużo lepiej (sztywniej) i pewniej. Dziwne że dolne koło napędowe nadal jest wszystko sztywne, łożyska nie wykazują luzu. Widocznie górne bardziej jest obciążane podczas pracy.

Wymieniłem też stół roboczy na mocniejszy.

Możesz również polubić…