2018.Mechanika CNC

Mechanika CNC

Wstęp Ze względu na złożoność projektu, podzieliłem go na trzy etapy = 3 osie, łatwiej będzie ogarnąć. Do konstrukcji użyta zostanie rama z poprzedniego projektu.

Założenia:
*Silniki 3x ~1Nm

2x 0,9 Nm bipolarne i jeden podobnej mocy unipolarny /no właśnie żeby nie spięte uzwojenie i dało użyć się bi-polar to byłoby więcej niż 1Nm – a tak jest mniej więcej po równo

*Śruby napędowe: 3x 18×4 trapezowe
*Nakrętka napędowa: 3x mosiądz – dodatkowo oś X i Y z przeciwnakrętką
Przeniesienie napędu – pasek – nie trzeba będzie stosować sprzęgła.
Jak widać przełożenie 1/2 – pozwoli na zwiększenie rozdzielczości, zwiększenie dwukrotne (teoretycznie) momentu obrotowego kosztem prędkości.

Silniki mają 1,8 deg/step czyli pełen obrót to 200 kroków.
Przełożenie daje: obrót śruby /400 kroków
Sterowniki mają sprzętowe dzielenie kroku 1/2 czyli sumarycznie, jeden pełny obrót śruby odbywa się w 800 kroków.

Śruba ma skok 4mm / 800 kroków = 0,005mm rozdzielczości  i to jest teoretyczna dokładność, przy zakładanej sztywności spadnie zapewne do okolic 0,1 mm i to będzie jak dla mnie super.


Posuw: wałki podparte fi 20mm z łożyskami linowymi. 

Rama:   

Oś Y

27.12.2018 – wznowienie prac po dłuższej przerwie.

1. Pierwszy etap osadzenie wałków podpartych i śruby trapezowej

Wałki sztywno w obudowie (płaskownik 10mm), obudowy wiercone razem by wymiar był po obu stronach zgodny. śruba ułożyskowiona z obu stron. Od tyłu na sztywno z przodu z regulacją (kasowanie luzu).Całość chodzi dość lekko. Silnik przykręcony do blachy alu która ma 2 zadania. Przejąc nadmiar ciepła z silnika i drugie to regulacja naprężenia pasa zębowego. Zastosowałem prosty mechanizm czyli oczka w formie fasolki. Na foto widać że obudowy trzymające wałki wyjechały za ramę. Specjalny zabieg mający na celu dołożyć ruch stołu w osi Y o 100 mm więcej. śruba dojeżdża do krawędzi ramy a łożyska suną 4 cm za ramę. Poprzednie mocowanie było jak widać na krawędzi ramy i zabierało dodatkowo 1 cm. Pole robocze tej osi to około 500mm. Dodatkowo wałki są podparte na całej swojej długości, dzięki czemu nie występuje zjawisko ugięcia środkiem przy frezowaniu.



T
u już spięte oba elementy śruby, mechanizm prosty – pojawia się luz na śrubie, dokręcam małe śrubki dociskając nakrętki do siebie(oczywiście z umiarem bo szkoda śruby trapezowej), na razie jest sztywno i luzów nie ma, wszystko na dotarciu 😉 Moja obudowa łożyska, wykonałem ja z żywicy wymieszanej z kruszywem do piaskowania, od góry jest śrubka unieruchamiająca łożysko, aczkolwiek ledwo wcisnąłem to i mocno dokręcać nie było potrzeby. No i na końcu fotka gotowych prac nad osią Y.  Dojdzie tu jeszcze płaskie imadło do trzymania elementu – mam na razie pomysł ale realizacja po zakończeniu prac nad cała maszyną.

Film z testów, badałem na ten moment jak mocno mogę ja rozpędzić. Bez gubienia kroków stabilnie jest 16-17 mm/s (czyli 1000mm/min.) Daje radę i przy 20mm/sek. ale trzeba poczekać aż się dotrze bo czasami wypada, ale na tak mały silniczek to i tak jest nieźle, po za tym pracuje niedoładowany 😉 można zwiększyć napięcie, ale i tak się grzeje wiec nie ma co przesadzać, układ zrobiony tak by w każdym momencie można było wymienić na mocniejszy silnik. Na razie jestem zadowolony i prędkości dla mnie odpowiednie, pracować będzie głównie na małych detalach np. przy 5 cm elemencie, jedna linijka frezowana będzie w niecałe 3 sek. Film z  z testów, badałem na ten moment jak mocno mogę ja rozpędzić. Bez gubienia kroków stabilnie jest 16-17 mm/s (czyli 1000mm/min.) Daje radę i przy 20mm/sek. ale trzeba poczekać aż się dotrze bo czasami wypada, ale na tak mały silniczek to i tak jest nieźle, po za tym pracuje niedoładowany 😉 można zwiększyć napięcie, ale i tak się grzeje wiec nie ma co przesadzać, układ zrobiony tak by w każdym momencie można było wymienić na mocniejszy silnik. Na razie jestem zadowolony i prędkości dla mnie odpowiednie, pracować będzie głównie na małych detalach np. przy 5 cm elemencie, jedna linijka frezowana będzie w niecałe 3 sek.

Oś X

Wszystko tutaj podobnie jak oś Y, wiec fotki:


częściowo jest już gotowa os Z – wykonana z plexy 10mm. Twardsze od drewna, łatwiej obrobić niż metal 😉 No i mam już maszynę pracującą w 2D, więc nie mogłem się powstrzymać żeby nie dać jej mazaka 😉 

Tak to wygląda w całości. Jest dobrze – mazak mocowany na elastyczna taśmę a linie i tak ładnie równoległe w spirali 😉 Oczywiście nie ma osi Z wiec mazak wleczony na przełaj ….Szybkość dostosowana do freza, dla mazaka można było podgonić szybciej, ale dzięki temu widać jak szybko będzie rzeźbić.

Oś Z

No i czas na oś z.

Całość z plexy i widzę już kilka rzeczy do poprawki. Aczkolwiek jest wszystko sprawne, przy dużych prędkościach pojawiają się wibracje. Ogólnie chodzi o to że już przy tej precyzji co uzyskałem mogę dorobić elementy do tej maszyny na tej maszynie zwiększając jeszcze bardziej dokładność. Robienie wszystkiego z „wolnej ręki” zawsze obarczone jest błędem. Zetka jest najcichsza i najmniej się grzeje ale tylko dlatego że jest to silnik unipolarny

To jest mòj model „zero”- czyli baza. Teraz będą tylko ulepszenia. Już w tej chwili prędkość maszynki jest około 10 razy większą niż tej pierwszej doświadczalnej oś X daje radę 20mm/sek, podobnie Z. Co daje 1200mm/min, poprzednia miała osie 100/100/200 mm/min. Różnica kolosalna. Dokładność myślę że jest o rząd wielkości do przodu. Jest sztywno.

Stół jeszcze nie splanowany wiec trochę nierówno mazak dociska, ale to tylko test przed montażem wrzeciona, które samo sobie wyrówna stół.

Możesz również polubić…