2014.01.20 Analizator Obwodów NWT7
Wstęp
relacja z budowy jest tu:
Tak się zastanawiałem po co mi analizator obwodów skoro mam już MAX4. Ale … no właśnie w NWT podoba mi się parę rozwiązań które sprawiają że będzie on doskonałym uzupełnieniem MAX’a 😉
Brakuje mi urządzeń pomiarowych na wyższe pasma krótkofalarskie, a że planuję w przyszłości podłubać również w zakresie 2m i 70cm postanowiłem że NWT7 stanowi doskonała bazę do eksperymentalnego ustrojstwa.
Koncepcji było bardzo wiele, dodatkowo mętlik w głowie zrobiła mi lektura materiału ze stron (których konstruktorom lekturę wszystkim polecam HOMEMADE – http://sp-hm.pl/ )
Ostatecznie jednak zdecydowałem się na:
1. wzmacniacz czy brak – jednak zostaje bo nie chcę podkręcać syntezy i ze względu że w rozwiązaniu bez wzmacniacza wypadało by na wyjściu użyć transformatora, niestety transformator nie przenosi całego zakresu łącznie z harmonicznymi 😉 ale wzmacniacz będzie pracował jedynie w zakresie 0-30 MHz – czyli w typowym i najczęstszym zastosowaniu tego miernika.Liczę się z garbami – śmieciami na harmonicznych, ale ja o nich wiem i dlatego mi nie przeszkadzają.
2. Rozbudowa miernika o filtry na 2m i 70cm – niestety dużo jest napisane o tym że można w tym mierniku wykorzystać wyższe harmoniczne, ale nikt tego nie zrobił, albo po prostu tego nie opublikował, dlatego filtry musiałem „wyszukać” sam. Widziałem niedopracowaną koncepcję (bardziej zaawansowaną) na wzmacniaczach op. ale jakoś wariant z filtrami pasywnymi wydaje mi się prostszy i pewniejszy 😉
3. Praca na harmonicznych – wiadomym jest że AD9851 „śmieci” harmonicznymi aż do 1 GHz – ale dlaczego by tego nie wykorzystać!!!

Harmoniczne liczone są tak: Zegar jest 32MHz – czyli układ pracuje na 192MHz (bo x6) – wybrana częstotliwość czyli np. gdy ustawię 47MHz to na wyjściu mam 47MHz ale również niewiele mniejszy sygnał na 192-47=145MHz (pierwsza harmoniczna!!!!), przy „normalnym” typowym wykorzystaniu NWT7 wszystko ponad 65MHz jest wycinane filtrem LPF, następne harmoniczne 2×192+47MHz=431Mhz – to wg rysunku jest 4 harmoniczna, ale proszę zauważyć że praktycznie 2 i 3 są równe czyli tak jakby mamy dopiero 3 spadek amplitudy. Aczkolwiek przewidziałem tutaj dodatkowy wzmacniacz by podciągnąć odrobinę sygnał.
Czyli wystarczy przepuścić sygnał przez odpowiedni filtr i gotowe, moja koncepcja:

teoretycznie zakres pracy na 2m (127MHz-191MHz) oraz 70cm (385MHz-449MHz). Oczywiście trzeba mieć pod ręką kalkulator lub zmodyfikować opragromowanie, ale i tak warto mieć takie urządzenie.
Przykład: ustawiam filtr 2 m i freq. przebiegu od 46MHz do 48MHz – czyli uzyskam wykres dla zakresu 144MHz do 146MHz (aczkolwiek odwrócony 😉 Dla 70cm jest nieodwrócony więc jest łatwiej przebieg 46-56MHz daje obraz 430 do 440MHz. Sondy pracują do 500MHz wiec nie ma problemu to odczytać!
4. No i ostatnia rzecz – mój MAX4 pracuje na zakresie KF i tak zostanie. Natomiast NWT chcę wykorzystać do jeszcze jednej funkcji wskaźnika SWR (dokładnie jak piszę nie miernika tylko wskaźnika, bo te rozwiązanie nie jest doskonałe, ale lepiej mieć cokolwiek niż nie mieć nic. A ten wskaźnik i tak zapewni w miarę wysoką wiarygodność na 2m i 70cm – dzięki sprzęgaczowi który będzie pracował do 500MHz.
Poniżej moja koncepcja przelana na schemat. Nie chciało mi się męczyć Eagle więc posklejałem na swoje potrzeby fragmenty rożnych wersji, oraz dodałem parę rzeczy od siebie (głównie filtry i sterowanie przez USB) Konwerter USB postanowiłem zasilić z portu USB reszta z zasilacza. Dla wszystkiego dam na wejściu polyswitha 😉 Nie zasilam całości z USB – pomimo że nie było by problemu, bo spodobała mi się opcja odrębnych mini stabilizatorów na poszczególne obwody generatora. Kolaż poniżej:

Po pierwszych testach wychodzi na to że układ jest bardzo kapryśny/”delikatny” (może tylko mój model tak ma), przy jakimkolwiek dłubaniu urządzenie głupieje, wydaje mi się że mikro kontroler PIC coś tu miesza, dlatego zastanawiam się nad modyfikacją pomysłu wykorzystania tego urządzenia do wyższych freq. bez ingerencji w płytkę główną. Po podpięciu filtrów pasywnych – coś generuje (sondy odbierają sygnał – ale nie reagują na strojenie), ale w tej chwili nie mam jak tego sprawdzić bo nie mam urządzeń pomiarowych na wyższe pasma :/ (oj przydałby się do testów analizator pracujący do 500MHz lub oscyloskop).
Druga koncepcja to wykorzystanie podstawowej pracy urządzenia + moduł powielania freq – np. na ICS502 (ale tu akurat tylko do pasma 2 m) – po stronie odbiorczej sondy pracują do 500 MHz, więc jest OK (ewentualnie wymiana kondensatorków), a na 70cm może dodatkowo to: Potrajacz waraktorowy
Z tego wynika, że koncepcja rozbudowy jest nadal otwarta …



