2013.02.22 Wskaźnik napięcia akumulatora

Projekt zrodził się z potrzeby chwili. Zdarzyło mi się  kilka razy że akumulator padł mi do zera. Okazało się że lapka ładowania nie sygnalizuje awarii. Niestety nie była to padnięta żarówka 🙁  Nie próbowałem nawet szukać przyczyny tylko zmajstrowałem taki wskaźnik. Dokładnie wskaźnik,  nie miernik. Ma pokazywać czy napiecie na akumulatorze jest OK. I na podstawie tego łatwo zgadnąć czy ładowanie jest czy go nie ma. 

Schemat i wzór płytki zrobionej w biegu, na szczęście wszystko działa:

  

 jak widać prościej chyba się nie da. Nie udało się zachować równego przyrostu napięcia pomiedzy zapalaniem sie diód, ale juz tak zostanie. Diody dobrane przypadkowo, tranzystory też i stąd delikatny rozjazd. Ciekawy efekt jest taki że dioda nie zapala się natychmiast ze wzrostem napięcia, ale robi to stopniowo. Dzięki temu można więcej wywnioskować z jasności świecenia diody.

  

elementy:

Dioda zenera 6,5 V, pozostałe diody 1n4148,

tranzystory BC547,

LEDy: czerwona, trzy zielone i żółta,

rezystory R2, R7, R8, R9, R10 – 470 Ohm 

R1 – 150 Ohm, R3 – 100 Ohm

R4 – 68 Oh, R5 – 33 Ohm

R6 – 1 Ohm, R11 – 12 Ohm

  Co uzyskałem, Czerwona już zapala się przy około 7V i służy jedynie do sygnalizacji działania ustrojstwa, albo wskazania że jest akumulator 😉 Następnie logika wygląda tak:

Zielona 1 – słabo świeci = 10,5V, mocno świeci – 11V

Zielona 2 – słabo = 11,5V, mocno -12V

Zielona 3 – słabo = 13V, mocno – 13,5V

Żółta – słabo = 14,5V, mocno – przeładowanie bo 15V   

czyli inaczej ujmując – jeżeli pali się czerwona i trzy mocne zielone to jest super i nie marwić się. Chociaż nie zmartwił bym się na delikatny żółty 😉

Możesz również polubić…