2019.07-08 Żeglarstwo
Jako że sobie nie odpuszczam w sprawdzaniu się jako konstruktor. Startuję z następnym szalonym projektem!
Będzie to…. żaglówka 😉
Docelowo marzy mi się kabinowy jacht o długości 6-7m – taki dla całej rodziny, być może będzie to projekt Sztandrek Wojtka Kasprzaka. Ale by zweryfikować czy dam radę i czy mi się nie odechce najpierw postanowiłem zrobić coś mniejszego. Sztandrek to projekt na lata – średnio 3-5 lat budowy po godzinach pracy. Dlatego postanowiłem zbudować najpierw małą żaglówkę, którą szacuję – zbuduję w jeden sezon. No to zaczynam.
Projekt to S- 300 „Petrelek”
Trochę danych technicznych:
Długość 3 m
Szerokość 1.40 m
Zanużenie 15cm / 75cm z mieczem
Ciężar własny 35 kg
Wyporność 230 kg
Powierzchnia żagli łączna 5,25 sq m
35kg – to w sam raz by wrzucić łódkę na dach samochodu i nie skrępowany przyczepka jechać gdzie chcę 😉 Ale nie jest tak prosto. 35kg to wersja bez laminatu, Ostateczna wersja waży u mnie 60 kg, więc tylko przyczepka, ale za to bez problemu przemieszcza się na własnych kółkach (na plaży oczywiście)
Jest to żaglówka z odkrytym podkładem a wygląda mniej więcej tak:

foto ze strony autora
Plusy: mała lekka – sam wrzucę na przyczepkę a jednak pomieści 3 dorosłe osoby, ożaglowanie slup – da namiastkę rasowego jachtu i sposobność do nauki pływania takimi jednostkami, w przyszłości myślę wynajmować coś większego ale najpierw muszę się nauczyć…
Największy plus darmowe plany udostępnione na stronie – szkoda by było wydać na plany łódki kasę, a potem nie dokończyć budowy … albo nawet nie zacząć …. szczególnie że chcę się wyrobić z całością w okolicy 1000zł. Dlatego wszystko będę robił sam – z masztem i żaglami. Żeby nie było … trochę materiałów, głównie desek mam – po wszelakich remontach zawsze coś się przyda 😉

tymczasowa szkutnia 😉



