Początki
| Winnica powstała na jesieni 2015 roku. Początkowo to nawet winnicą nie miała być …. 😉 Po prostu chciałem czymś zasłonić blaszak i winorośl wydała mi się bardzo naturalnym krzewem. Zakup pakietu 6 w 1 (bo tanio) i rośnie. Dopiero po jakimś czasie, ze wzrostem wiedzy winniarskiej zrozumiałem błąd jaki popełniłem. W tym pakiecie nie było żadnych ciekawych odmian, w tym typowe 2 altanówki Freedonia i Alwood. Zerowa wiedza o winorośli i warunki pogodowe jednak zweryfikowały tą listę 😉 Z tych 6 przetrwały tylko dwie: Alden i Freedonia. |


Alden kwiat i owoc (4 latek)
Po porażce zacząłem studiować temat uprawy winorośli, aby zbadać dlaczego mi to padło. No i w tym momencie wpadłem. Okazało się, że po pierwsze w Polsce da się uprawiać winorośl szlachetną. Po drugie – aby przetrwała trzeba spełnić odpowiednie warunki, a na pewno nie traktować jej jak innych krzewów. No i w tym momencie narodziła się winnica ;)W następnej kolejności nastąpił trochę bardziej świadomy wybór sadzonek, szczególnie, że będąc browamatorem pomyślałem o własnym winie.Uzupełniłem w 2016 roku deserowe: Prim, na pergolę: Swenson Red, Canadice, przerobowe jasne: Bianca, Hibernal i Sayval Blanc (miał być Solaris, ale w winnicy Gelesz zabrakło), na ciemne: Leon Millot, Rondo, RegentZakupiłem w 2017 roku – desery : Agat Doński, Muscat Blue, Nero posadzone na początku sezonu. Oczywiście mam też te co przeżyły Alden i Freedonia (altana).
Uprawa.Co mi ubiło pierwsze sadzonki? – nawet się przyjęły, ale od wiosny 2016 dbałem o młode krzewy – podsypywałem nawóz, systematycznie podlewałem, a one nie chciały rosnąć, ba nawet zaczęły niektóre więdnąć. Jaka reakcja nie doświadczonego ogrodnika – podlewamy. No i tego nadmiaru „dobroci” nie wytrzymały. Potem się dowiedziałem że winorośl nie lubi systematycznego podlewania, po za tym ze szkółki przyszły w doniczkach w których był nawóz. Dosypanie w maju i potem w czerwcu po garści jak dla dorosłego krzewu nawozu dopełniły dzieła.Młode sadzonki owszem podlewamy, ale jak jest długotrwała susza i podlewamy dużo a sporadycznie. Sadzonki podsypujemy nawozem, ale w śladowych ilościach – dostosowanych do wieku krzaczka. Kupionych w doniczce z ziemią można przezornie w pierwszym roku nawożenie ograniczyć.
Ogólnie 2017 rok był słabym rokiem, „zimna zośka” przystopowała ostro wzrost, część sadzonek padło, na szczęście były to pojedyncze sztuki z tych które zakupiłem po kilka szt. Natomiast rok 2018 wynagrodził dotychczasowe porażki. Brak przymrozków wiosennych, ciepło i obwite, ale na szczęście rzadkie opady dało zastrzyk do wzrostu młodym winoroślom. Prawie wszystko było cięte po słabym 2017 roku ponownie na 2 oczka i podczas sezonu prawie wszystkie urosły ponad 2m, niektóre miały takie tempo, że musiałem w sierpniu ogławiać na wys. 2,5 m. Teraz wszystko nabrało sensu 😉 Do owocowania dopuściłem kilka krzewów 4-letni Alden (4 grona), 3-letni Hibernal – po 1 próbnym gronie i Swenson Red – pół grona. Wszystkie dojrzały. SR – na razie zwyciężył w smaku ;)Niektórzy nie liczą pierwszego roku po posadzeniu, ale jeżeli w pierwszym roku mam latorośl na co najmniej 1m to ja liczę go jako pierwszy 😉
Jesień 2018 (jeden lub 2 pnie – zależnie od siły wzrostu – prowadzone pionowo – przycięte na 2,1 -2,5m):
W większości będzie na czym zbudować ramię owoconośne za rok. Średnice pni w październiku na wysokości 1,5m – od 6 do 12 mm.W większości – ze względu na niską mrozoodporność – będzie to forma sznura skośnego (łatwość położenia i przykrycia ziemią), przeważnie cięte metodą średnią Casanave’a, chyba że odmiana będzie „lubiła” szczególnie krótkie cięcie to zastosuje cięcie Royat. Pergola, altana wysokie formy i cięcie Guyot (długie). W tym roku (2018) – doszłem do wniosku że zabuduję również wschodnią (z delikatnym odchyleniem ku południu) ścianę budynków gospodarczych, odmianami które mają szansę tam dojrzeć np. Seneca i forma kurtyny. Ogólnie zdecydowałem, że nie będę dublował deserowych i dołożę w wolne miejsca kila nowych odmian: Kordianka, Krasotka, V25/20 + stawiam w zimę szklarnię – więc testowo posadzę tam 3 desery, nowości: Nadjeżdża AZOS, Czekoladowa, Wostorg. Sadzonki już zamówione ;)Przerobowe natomiast posiadam po 6-7 szt. W tej chwili jest około 50 winorośli docelowo będzie 60 i na razie nie przewiduję więcej 😉
Alden jako jedyny uzyskał stałe ramie na wiosnę 2018 – dobrze zdrewniała gruba łoza, wiec zostawiłem 4 latorośle i po 1 owocu, nie jest to to czego bym oczekiwał ale to odmiana właśnie z tej 6w1. Bynajmniej jak na odmianę późną dobrze dojrzał – owoce słodkie, dobre, skórka chrupiąca – tylko ten glutowaty miąsz 😉 wolę chrupkie.

i na koniec było trochę o formie i cięciu. Trochę też się w tym gubiłem więc zrobiłem sobie ściągę porównującą poszczególne techniki. Może się komuś przyda I, II, III, IV …. kolejne lata uprawy:








