Ukorzenianie

Winorośl najlepiej rozmnożyć przez ukorzenienie sztobra ( 3 oczkowy kawałek zdrewniałego pędu). Jest to jedyna gwarancja, że otrzymamy dokładnie tą odmianę którą chcemy. Otrzymana w ten sposób sadzonka jest dokładną kopią odmiany z której pobraliśmy sztobra.
Od połowy marca do kwietnia jest najlepszy czas na start ukorzenienia.
Sztobry pobieramy najlepiej na jesieni, po opadnięciu liści z zdrewniałych już latorośli. Następnie oznaczamy (etykiety) co pobraliśmy i tak przygotowany materiał zakopujemy by nie doszło do nadmiernego wysuszenia. Wykopujemy wiosną.
Przydatna do ukorzeniania jest ukorzeniarka która poprawi ukorzenienie. Pomysł zaczerpnięty ze skarbnicy wiedzy www.winogrona.org 
Obudowa styropian 5cm zamknięta w drewniany stelaż, grzałka będzie zatopiona w wylewce, ukorzenianie w perlicie 0-3mm, termostat pilnujący temperatury RT-2 (czyli klasyk). Obecnie od 2021r. jest termostat mikroprocesorowy z histerezą 0,2st. C. Temperatura jest bardziej wyrównana.

Na zdjęciu powyżej to tylko przymiarka grzałki, docelowo zatopiłem ja w betonie – warstwa wyszła około 6 cm. Dodatkowo w dnie są liczne otwory do odpływu nadmiaru wody. Po prostu leje wodę aż zacznie się przelewać dołem. Mam pewność że perlit jest nasączony wodą aż do dna. Potem tylko co kilka dni kontrola wbitego patyka, czy jest wilgotny, jeśli widać przesuszenie odrobine podlewam z konewki (2-3 litry)

Cały proces opisany jest na stronie http://www.winogrona.org

czasami strona znika więc wklejam opis samego procesu ukorzenienia z tej strony – autorem jest Darek Rz.:

Oczywiście musimy mnożarkę napełnić. Sztobry przeznaczone do stratyfikacji przygotowujemy opryskując je lub mocząc ok. 0,5 godz. w roztworze Topsinu, Dithane, lub Captanu a po przeschnięciu odświeżając dolne cięcie i zanurzając je na 0,5 cm w ukorzeniaczu do sadzonek zdrewniałych. Górne ciecie dobrze jest zaparafinować lub posmarować maścią do szczepień. Sztobry możemy wkładać pojedynczo lub powiązane w luźne pęczki – zawsze jednak z dobrze i wodoodpornie oznaczoną odmianą. Do wypełnienia można stosować: perlit, trociny iglaste wyparzone, wyparzony torf wysoki (odkwaszony kredą). Moim zdaniem najlepszy i najłatwiejszy w stosowaniu jest perlit. Wypełnienia potrzebujemy min. 40 l jeśli ukorzeniamy – natomiast. min. 60 l jeśli chcemy stratyfikować szczepy. Oczywiście jeśli sztobrów jest mało trzeba więcej wypełnienia. Wypełnienie doprowadzamy do właściwej wilgotności przez wlanie do wiadra z perlitem czy trocinami – ok. 1 L wody o temp. ok. 40 st.C do każdych 10 l wypełnienia. Tak namoczone wypełnienie wrzucamy na dno zamkniętej mnożarki i rozkładamy warstwę ok. 5 cm. Na tej warstwie stawiamy sztobry i zasypujemy resztą wypełnienia. Dobrze jest dla kontroli włożyć termometr laboratoryjny lub glebowy tak, aby jego koniec znajdował się na poziomie piętek sztobrów. Stratyfikacje i ukorzenianie prowadzimy przez 21-28 dni w zależności od temperatury pomieszczenia, w którym stoi skrzynia i fazy do jakiej chcemy doprowadzić sztobry (korzenie, czy jedynie kalus). Przez pierwszy tydzień ustawiamy na termostacie temp. 30 st. C, zaś kolejne 14-15 dni to temp. 25 st C. Po tym czasie obniżamy stopniowo temperaturę co dwa dni o kolejne 2-3 st. C. Następnie hartujemy przez dwa – trzy dni do temp. przechowywania lub tej, w której będą znajdować się doniczki z sadzonkami. Skrzynia mnożarki powinna być zakryta od góry płytą styropianu lub kilkoma deseczkami i kawałkiem folii (jednak folia z kilkoma dziurkami). Co 3 dni należy uzupełniać ubytek wody dolewając ok. 1,5 – 2 l [uwaga – lejemy po bokach, nie bezpośrednio na sztobry]. Jeśli skrzynia stoi w pomieszczeniu nie ogrzewanym (np. temp. +2 do +5 st. C) uzyskamy korzenie lub kalus na piętkach bez mocnego rozwoju górnych oczek i pędów zielonych – gdyż temperatura rozkłada się malejąc w miarę oddalania się od źródła ciepła – czyli kabla. Jeśli zależy nam na zroście szczepów należy raczej wstawić skrzynię do cieplejszego pomieszczenia – o temp. przynajmniej kilkunastu stopni C – również zakryć – jednak kontrolować stan górnych oczek i po ukazaniu się pierwszych listków odkryć i umieścić skrzynię blisko okna (a najlepiej doświetlać sztucznie – bo dzień krótki. Ukorzenianie lub stratyfikacje szczepów najlepiej zacząć w początku marca (najwcześniej), gdyż przetrzymywanie sadzonek w doniczkach w mieszkaniach nie powinno trwać dłużej niż 3-4 tygodnie z tygodniem dodatkowo na hartowanie. Powodzenia w rozmnażaniu – nie tylko winorośli (mnożarkę można wykorzystać do innych roślin – róż, malin, porzeczek itp.) Na podstawie własnych (i nie tylko) doświadczeń, napisał:

Darek Rz.

2025

W tym sezonie udało wygospodarować sobie jeszcze dodatkowe miejsce na winorośle, więc postanowiłem nie kombinować z nowościami tylko rozmnożyć dobre i odporne odmiany które mam już na działce. W tym celu odpalam znowu ukorzeniarkę !

Start: 22 marzec – więc w miarę optymalny termin, przetrzymam sztobry w perlicie do maja. Chyba że wcześniej wystrzeli zielone z pąków.

Moczone 5 godzin w wodzie i dodatkowo ponad godzinę w roztworze 0.2% topsinu

Termostat na 31 st. C

29 marzec – zjazd z temperaturą na 25 st C – (na zewnątrz temperatury 10-15 st. C – mam nadzieję że nie wystrzelą pąki, przed nami tydzień ochłodzenia to może zielone nie ruszy – nie jest wskazane na tym etapie 😉

15 kwiecień – jestem w połowie 4 tygodnia. Znowu ciepło na zewnątrz – temperatury przekraczają 20st. Efekt jest taki że w ukorzeniarce strzelają pąki, nie ma co czekać i w sobotę równo po 4 tygodniach wypakuję sztobry z perlitu.

lipiec:

2022

Sezon 22 zaczynam 22 marca 2022 i to tylko z powodu dotarcia do mnie sztobrów. Lekko były przesuszone więc poszły do kąpieli, a żeby nie pływały samotnie to dołożyłem wcześniej zakopane swoje. W efekcie wystartowałem z ukorzenianiem 😉

Po dobie moczenia była 1,5 godz. kąpiel w 0,5% roztworze Topsinu (tak jeszcze go mam, w Polsce jest już nie dostępny)

Całość już w perlicie pod kontrolą termostatu i oby do maja …. 😉

Z końcem kwietnia postanowiłem już zakończyć proces wstępnego ukorzeniania a właściwie kalusowania. Kalus ma 100%, korzonki mają nieliczne. Poszło wszystko od razu do gruntu bo pąki jeszcze śpią.

2021

Przygotowuje się do nowego sezonu. Sztobry już pobrane oznaczone i zadołowane. Muszą czekać 0,5m pod ziemia na wiosnę. Część nowych sztobrów dopiero dojedzie, trafią obok tych własnych.
W tym roku wyjątkowo późno startuje z ukorzenianiem bo 30.03.2021, niestety choroba spowodowała ponad 2 tyg. poślizg. Na plus przesunięcia w czasie, koniec grzania w ukorzeniarce wypada na koniec kwietnia, można już będzie po zahartowaniu zakopać od razu do gruntu z pominięciem etapu doniczkowania. Myślę o niewielkiej szkółce winorośli miedzy marchewkami 😉 Będą lepiej rozwinięte korzenie na jesieni.

etapy:
-moczone równo dobę w chłodnej wodzie, potem 2 godziny w 0,5% roztworze Topsinu.
-pąk za parafinowany 2x, pokaleczone stopki dostały ukorzeniacz
-całość zasypana mokrym perlitem (ja leję wodę aż zacznie wypływać dołem przez otwory)
-w tym roku temperaturę pilnuje czujnik mikroprocesorowy z histerezą 0,2 stC – temperatura pierwszego tygodnia przy stopkach – 30st. C
Ten rok jest z pewnością wyjątkowy. Wyjątkowy nie znaczy lepszy 😉 Mamy maj a 90% winorośli śpi, niektóre pąki nadal w skorupach, większość w wełnie.
Po 5 tygodniach w ukorzeniarce i tylko parę sadzonek ma małe wąsy, w większości tylko kalus. Pąki śpią. W ubiegłych latach już po 4 tyg. były mocniejsze sadzonki. Widocznie nie tylko temperatura i wilgoć ma znacznie, bo są identyczne jak w latach poprzednich. Temperatury zewnętrzne też nie były ektremalne, a nawet lepsze bo zacząłem później. Mam nadzieję że w ziemi te kalusy wydadzą ładne korzonki.


2020

start ukorzeniania 14.03.2020

W tym roku więcej nerwowo bo zakupiłem sztobry na jesieni. Przy własnych odmianach podchodzę bardziej na luzie. Na tych zakupionych bardziej mi zależy, mam ich po 3 szt. – wystarczy że z każdej z 5 odmian uda się jedna sadzonka 😉
Wszystko robiłem jak udany rok  wcześniej. Nic nie zmieniałem, tylko roztwór grzybobójczy trochę słabszy bo za mało kupiłem Topsinu czyli jakieś 0,5%.Temp. w garażu bardzo podobna z 2019r. około 5stC., w nocy mocniejsze przymrozki na zewnątrz do -8stC – w ukorzeniarce przy pąkach nie spadło poniżej 2 st.C.  Temp. korzeni pierwszego tygodnia 30 st. C , potem 25 st.CPo 4 tygodniach w doniczki i do szklarni.


2019

start ukorzeniania 16.03.2019

 Sztobry moczone 12 godz. w wodzie + 2 godziny w roztworze 1% topsinu, ukorzeniane w perlicie 0-3mm. całość przelana wodą do momentu wycieku przez otwory w dnie.  Końcówka sztobra i pąk zaparafinowany (podwójnie), użyty ukorzeniacz w proszku do zdrewniałych. Całość w garażu w temp. 2-5 st. C- pierwszy tydzień 30 st. C na wysokości stopek sztobrów. Temperatura przy pąkach to około 10 st. C (obudowa z każdej strony + góra styropian sprawia że jest bardzo stabilnie, w dzień przy zewn. +9 na wysokości pąków mam 11 st.C natomiast w nocy przy -2 na zewnątrz temp. przy pąkach spadła raptem o 2 stopnie do 9 st. C) – drugi tydzień temp. 25 st.C na wysokości stopek. Zero pękających pąków.- trzeci tydzień powolne opuszczanie do temp. ~18 st. C, pąki śpią więc mogę przetrzymać w ukorzeniarce dłużej o 1 tydzień, mam nadzieję że są zalążki korzeni. Na koniec tego tygodnia ocena stopnia ukorzeniania, przy rozwiniętych korzeniach niestety etap musi zostać zakończony czyli w doniczki. – przy odsłonięciu kilku sztobrów połowa miała korzonki wiec rozebrałem całość. 100% ma ładny kalus, 25% korzonki do 5cm. Wszystko zapakowałam na razie do mniejszych doniczek i wpakowałem do wyczyszczonej ukorzeniarki. Dałem termometr na wysokości stopek i ustaliłem temp na około 18st. C. Do czasu wypuszczenia liści całość zakryta. Czujnik temp. pod doniczkami. W ten sposób dogrzewane będą też pąki ale już na nie czas.-czwarty tydzień za nami a paki nadal śpią -piaty tydzień – w końcu pierwsze pąki zaczynają nabrzmiewać i pęka woskowa skorupa. temperatura przy kalusach nadal w okolicy 20 st.-szósty/siódmy tydzień – opalamy się 😉 wyskoczyły szybko liście i potrzebują słońca – na razie parę godzin dziennie hartują się na słońcu.

Podsumowanie:Rok pod względem ukorzeniania udany. 90% przyjęcia, jak przewidywałem wiele słabych i cienkich łóz nie dało po prostu rady, a były w sumie dodane z ciekawości i szkoda mi było je wyrzucić.  Zaleca się by łoza na ukorzenianie miała co najmniej 6 mm i w tej kategorii mam 100% przyjęcia.W następnych latach ukorzeniam tylko grube i mocne sztobry.  

Możesz również polubić…